czwartek, 10 października 2013

Rozdział 5

-Co kurwa!?-wrzasnął w moim kierunku,a przez moje ciało przeszedł mocny dreszcz. Bałam się jeszcze bardziej niż wcześniej ,ale nie chciałam dać mu satysfakcji...
-Zadałem Ci pytanie!!-warknął przez zaciśnięte zęby.
-Nigdzie z tobą nie pojadę.-wyszeptałam przerażona.
-Tak się nie będziemy bawić kotku...-zabrzmiało to jak groźba ale bałam się zrobić choćby jeden krok. Nie zdążyłam nic zrobić a ON przerzucił mnie sobie przez ramię i wepchnął na siłę do samochodu sadzając mnie na miejsce pasażera. Próbowałam wyjść, ale ON zablokował przednie drzwi. Szybkim krokiem obiegł samochód i w mgnieniu oka znalazł się na miejscu kierowcy.
-Będę musiał cię wychować skarbie,bo tak nie może być...-mrugnął do mnie,i szybkim ruchem położył rękę na moim udzie,na co od razu ją zepchnęłam. ON tylko się zaśmiał i odpalił silnik.
Bałam się,nawet bardzo tak wiele pytań kłębiło się mojej głowie. Gdzie ON mnie wiezie? Czy zrobi mi krzywdę? Czy w ogóle odwiezie mnie do domu? Po 15 minutach niezręcznej ciszy ON ją przerwał.
-Ile masz lat?-zapytał. Po co mu to wiedzieć?-Zadałem Ci pytanie- powiedział lekko sfrustrowany.
-17-wymamrotałam cicho nadal zastanawiając się o co mu chodzi.
-Jesteś dziewicą?-spytał bez najmniejszego skrępowania,a mi pierwsza łza spłynęła po policzku. ON tylko się zaśmiał,a ja dalej płakałam.
-Tylko spytałem kotku.-wyszeptał wyraźnie rozbawiony całą sytuacją-Czyli odpowiedź brzmi tak?-dalej ciągnął ten niezręczny temat,ale ja zdecydowałam nie odpowiadać.
-Gdzie jedziemy?-spytałam przerażona jeszcze bardziej niż wcześniej.
-Do mnie-powiedział i uśmiechnął się głupio.
-Jak to do Ciebie?-zapytałam po raz drugi z trochę większą pewnością w głosie.
-Normalnie skarbie.-mruknął i chciał pocałować mnie w policzek ,ale ja odsunęłam się od niego,już chciał coś zrobić,ale akurat w tym momencie światło zmieniło się na zielone.
-Będę całował Cię kiedy będę chciał i gdzie będę chciał.-warknął sfrustrowany,a mnie przeszedł nieprzyjemny dreszcz.Po może 5 minutach ON zaparkował przed jakąś gigantyczną willą.
-Już jesteśmy Victoria.-szepnął mi do ucha lekko gryząc płatek mojego ucha. Wzdrygnęłam się a ON znowu się zaśmiał. Wyszedł z samochodu zatrzaskując za sobą drzwi,ja też chciałam wyjść ale były zamknięte. Chłopak obiegł samochód i kluczykiem otworzył moje drzwi od razu łapiąc mnie mocno za nadgarstek wyciągając z czarnego samochodu.
-Mam Cię znów przerzucić przez ramię,czy pójdziesz po dobroci?-spytał śmiejąc się z własnej wypowiedzi.
-Pójdę.-wymamrotałam przerażona.
-Grzeczna dziewczynka.-mruknął mi do ucha. Szliśmy trzymając się za ręce,co mi osobiście nie bardzo odpowiadało,ale wyboru nie miałam. Zatrzymaliśmy się przed drewnianymi,masywnymi drzwiami,a ON nadal ściskając mój nadgarstek otworzył drzwi. Zaprosił mnie gestem do środka,a we mnie znów obudził się instynkt walki. Zaczęłam wyrywać się z jego mocnego uścisku,a ON przewrócił teatralnie i przerzucił mnie sobie przez ramię. Kopałam go nogami po brzuchu i waliłam pięściami po plecach. On jednak nic sobie z tego nie robił i przeprowadził mnie przez próg mieszkania śmiejąc się. Zwinnym ruchem zamknął drzwi na klucz i szedł ze mną na ramieniu w głąb mieszkania. Znaleźliśmy się w sypialni,jego sypialni. Wolałam nie wiedzieć czemu weszliśmy właśnie tu. Szybki ruchem zdjął mnie ze swojego ramienia i popchnął na ścianę.Bolało ale co miałam zrobić. On podszedł do mnie szybko,przywarł do mnie ciałem i rozwiązał moje włosy.-O co mu chodzi?-spytałam sama siebie. On mocno pociągnął mnie za nie obracając plecami do siebie kładąc moją głowę na swoim ramieniu.
-Tak nie będziemy się bawić skarbie,skoro nie chcesz po dobroci to nauczymy cię wychowania.-mruknął mi do ucha nadal mocno ciągnąc mnie za włosy.-O co mu kurwa chodzi,boje się pomocy, pomocy!-zaczęłam mówić w myślach. Co miał zamiar mi zrobić? Wolałam nie wiedzieć...


CZYTASZ=KOMENTUJESZ
*************
Witam,moim zdaniem rozdział wyszedł kiepsko ale Wy to oceńcie... ;/
Następny rozdział w sobotę niedzielę 
Pa ;*  
az drugi

8 komentarzy:

  1. Rozdział świetny na prawdę ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne :* zapraszam do mnie http://imaginy0onedirection.bloog.pl/ i http://harrystyles-rebeltlove.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnyyyy <3 masz talent ;) naprawde mi się podoba ;***

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski :* Kiedy następny? Życzę weny ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy dodasz następny rozdział? Mam nadzieje że niedługo bo już nie moge się doczekać :*

    OdpowiedzUsuń