sobota, 5 października 2013

Rozdział 1

ROZDZIAŁ 1
Uciekam,biegnę po ciemnym lesie pierwszy raz spotyka mnie niebezpieczeństwo. Mój oddech zaczyna się załamywać ,nogi bolą
a ON jest coraz bliżej. Wykrzykuje moje imię a ja nie wiem skąd je zna.Strach-tylko to czułam uciekając od nieznajomego. Nie mam świadomości jak wygląda,a może to i lepiej.Nie wiem czego o de mnie chce,po co mnie goni. Wiem tylko że spotkanie z nim nie wróży nic dobrego. Zmęczenie ze mną wygrywa, upadam na ziemie, obraz traci ostrość,nie widzę tajemniczej twarzy. Ostatnia rzecz którą pamiętam to ciche "Jeszcze się spotkamy".
*****************
I nagle film się urwał. Spadłam przerażona z łóżka.
To tylko sen- westchnęłam sama do siebie nadal przerażona po okropnej nocy. Sen a raczej koszmar był wyjątkowo realistyczny i pierwszy raz moim życiu straszny i zaskakujący.
-Victoria wstawaj,bo spóźnisz się na pierwszy dzień w nowej szkole!!-wrzasnęła moja ciotka.Czemu nie mama? Ona i tata zgineli w wypadku samochodowym zanim skończyłąm roczek. Nie pamiętam ich więc nie dręczy mnie tęsknota, a może to i lepiej. Po wypadku zamieszkałam   z ciotką-siostrą mojej mamy. Mam z nią dość dobry kontakt. W wakacje przeprowadziłyśmy się z powodu jej pracy,jest prawnikiem więc żadko bywa w domu. Niekoniecznie chciałam tej wyprowadzki , ale czy ja mam coś do gadania?Raczej wątpie by moja wypowiedż zadecydowałaby o  moich życiowych losach w zwiąku z opuszczeniem słonecznego Maiami. Przeprowadziłyśmy się do Londynu,zostałam zmuszona do uczęszczania do prywatnej szkoły,na samo to słowo mam odruch wymiotny ale cóż. Dlaczego mam schize na szkoły prywatne? Zawsze byłam święcie przekonana,że do szkół prywatnych zapisują się dzieci bogatych rodziców a ci szpanują ich zarobkami,ilością samochodów itp. Wiedziałam ,że i tak nikt tam na mnie nie spojrzy co w sumie było zaletom bo kocham samotność. W wcześniejszej szkole też nie cieszyłam się przyjaciółmi lub chociaż znajomymi co dla mnie było jak najbardziej ok,nie przeszkadzało mi to.Bo dłuższych rozmyślaniach postanowiłam zacząć się szykować. Dziś tylko apel,więc jak wróce będę mogła odpocząć i odetchnąć. Ześlizgnełam się z łóżka i ruszyłam w strone rozsuwanej szafy z lustrem,wyjełam z niej białą koszule z ćwiekami i czarną spódnice.
CDN
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
koszula z ćwiekami kolcami oversize vintage

3 komentarze:

  1. Super :*

    Marina <3 XD
    Koffam :* :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się zapowiada. Tylko tak dalej! :)
    Ettie xx

    believe-in-1d-imaginy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie się zapowiada, na tyle fajnie, że lecę czytać next ^^
    Trochę mnie zdziwił początek, bo moje opowiadanie zaczyna się tak samo hahaha xd Od razu mówię - nie zgapiłam, dopiero dzisiaj trafiłam na twój blog, swój zaczęłam jakiś czas temu :) Jeszcze główna bohaterka jest moją imienniczką... Nie no to przeznaczenie, na pewno bd czytać i zapraszam do siebie
    imaginy-1dbyme.blogspot.com
    Mam nadzieję, że zostawisz tam po sobie ślad xx

    OdpowiedzUsuń